Pierwsza sieć społecznościowa wykracza poza Polskę

wpis w: Różne | 0

Asystent kierowcy Yanosik od ponad pięciu lat towarzyszy kierowcom w podróżach. Pomysł narodził się w Poznaniu, ale realizacja szybko objęła zasięgiem cały kraj. Teraz to już za mało – wraz ze wzrastającą liczbą użytkowników wzrosły ich oczekwiania, a zasięg działania systemu przekroczył już polskie granice.

Aplikacja Yanosik w 2013 roku przekroczyła magiczny próg pierwszego miliona pobrań i nie zwolniła tempa, a wręcz przyspieszyła dwukrotnie. W ciągu kilku miesięcy ta liczba wzrosła do 1,8 mln, plasując Yanosika w czołówce polskich aplikacji. Na częste pytania o to, skąd popularność systemu, odpowiedź jest zawsze ta sama: to, że wciąż nowe osoby zasilają szeregi, to przede wszystkim zasługa samej społeczności. Efekt kuli śnieżnej powstał dzięki temu, że w przypadku tej aplikacji więcej znaczy lepiej. Im więcej użytkowników, tym więcej komunikatów – tym lepsza – i bardziej szczelna siatka wzajemnych ostrzeżeń. Członków społeczności przybywa więc wirusowo, a ostatnio masowo zaczęli do nich dołączać również kierowcy spoza kraju.

Na pierwszy ogień – Litwa

O zagranicznej ekspansji Yanosika chodziły ostatnio słuchy, jednak właściciele systemu nigdy nie zdradzali szczegółów swych planów rozwojowych. Strategia musiała być jednak opracowana już dawno, skoro niemal od razu po wejściu na giełdę, spółka Neptis S.A. wkroczyła z Yanosikiem na litewski rynek. Informacje o jej współpracy z firmą Altas z Kowna są już oficjalne: między twórcami Yanosika a litewskim dostawcą rozwiązań związanych z bezpieczeństwem w podróży została zawarta umowa o długofalowej współpracy. Dla mieszkańców Litwy Yanosik nie będzie już tylko informatorem o krajowych drogach, ale też asystentem w wyjazdach zagranicznych – do Polski i przez Polskę. Jeśli wejście na Litwę było elementem dużo większych planów, możliwe, że już niedługo Yanosik zagości również na drogach innych państw.

Dalszy podbój Europy?

Litewska wersja aplikacji pojawiła się niespełna tydzień temu (25 lipca br.), a w trakcie pierwszego weekendu przywitały ją już tysiące pobrań. Trasy na mapach litewskich miast już nabierają kolorów, które określają natężenie ruchu. Oznacza to, że Litwini nie tylko pobierają na próbę bezpłatną aplikację, ale że faktycznie używają jej w trasie. O zaangażowaniu litewskich użytkowników świadczy również rosnąca liczba zgłaszanych zdarzeń. Rozwój systemu na Litwie już nabiera rozpędu, a jak się okazuje, także i na to mają wpływ członkowie polskiej społeczności. Wśród Litwinów opinie o polskim produkcie są powszechnie znane dzięki kierowcom często podróżującym po Polsce, prywatnie lub służbowo – a opinia znajomych jest zawsze najlepszą rekomendacją. W ten sposób działają właśnie sieci społecznościowe, spośród których Yanosik jako pierwszy w Polsce wykroczył poza kraj. Czy tym sposobem przekroczy także kolejne granice?

Dystrybucja materiałów:

Anita Pohl
media@creandi.pl
kom./+48/ 733-411-112